poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Przeczytane w Miesiącu - Marzec (tym razem nie tylko o książkach)


Instagram

W dzisiejszym podsumowaniu nie będzie tylko o książkach. Zdecydowanie nie ☺ 
Za nami marzec. Miesiąc pełen nadziei, oczekiwań, postanowień... i nie wiem czego jeszcze. Było tego bardzo dużo. Czekaliśmy przede wszystkim na rozwiązanie. Termin był obliczony na 23 marca. Jednak nasza córeczka postanowiła pojawić się na świecie 10 dni wcześniej. Tym sposobem 13 marca 2017 roku, dokładnie o godzinie 14.21 zostaliśmy RODZICAMI! 💕😃 Melania jest prześliczna, przekochana, przecudowna! Jest po prostu idealna ❤ Już rozumiem rodziców, którzy nieustannie zachwycają się swoimi dziećmi, właśnie do nich dołączyłam ☺Na szczęście nie brakuje nam w tym zdrowego rozsądku (a przynajmniej mam taką nadzieję :p) ☺
Nie wiem czy będą się pojawiały posty związane z Melą, nie mówię ani tak, ani nie, wyjdzie to wszystko z czasem ☺Na chwilę obecną zdjęcia z nią związane możecie oglądać na Instagramie.

Wracając do tematu książek☺
Standardowe 4 zostały przeczytane, co nawet mnie zdziwiło. Jednak czasu na czytanie mam teraz trochę mniej (co do kwietnia, to już w ogóle raczej nie mam złudzeń :p).

Jojo Moyes Kiedy odszedłeś
Renata Adwent Nigdy nie jesteś sama RECENZJA
Tess Gerritsen Chirurg
Marta Skiera Z pamiętnika młodej mężatki

Co mogę wstępnie powiedzieć o tych książkach? O powieści Nigdy nie jesteś sama możecie przeczytać co nieco w podlinkowanej recenzji. Druga książka Jojo Moeys podobała mi się, ale nie zachwyciła tak jak Zanim się pojawiłeś. Natomiast jeśli chodzi o pozostałe dwie... hmmm... Chirurg jest moim number one marca. Naprawdę. Rewelacyjna książka i już wiem, dlaczego tyle osób zachwyca się twórczością Tess Gerritsen. Coś niesamowitego. Za to Z pamiętnika młodej mężatki jest jej całkowitym przeciwieństwem. Książka bardzo mnie rozczarowała, w zasadzie była o niczym. No cóż, zdarzają się i takie perełki.

A jak Wam minął marzec? ☺