poniedziałek, 29 grudnia 2014

Cukiernia pod Amorem. Zajezierscy - Małgorzata Gutowska-Adamczyk

Źródło zdjęcia

O tej książce oraz pozostałych dwóch tomach słyszałam wiele, dlatego bardzo chciałam je poznać. Gdy tylko udało mi się dorwać pierwszy tom, od razu rozpoczęłam czytanie. Muszę przyznać, że zachwyty są uzasadnione. Historia Zajezierskich potrafi wciągnąć czytelnika bez reszty, na końcu pozostawiając ogromny niedosyt. Na szczęście dwie następne części już na mnie czekają:)


Wszystko zaczyna się w momencie, gdy w Gutowie podczas prac archeologicznych zostaje znalezione ciało, a raczej jego szczątki, wraz z tajemniczym pierścieniem. Wzbudza to ogromne zainteresowanie Igi, która jest córką właściciela Cukierni pod Amorem. Dziewczyna postanawia na własną rękę przeprowadzić śledztwo, chce dowiedzieć się jak najwięcej o znalezisku i nie tylko. Trzeba przyznać, robi postępy. Jednak w pewnym momencie dopada ją obawa. Czy jej działania na pewno są dobre? Czy zmierzają w odpowiednim kierunku? Czy w ich wyniku jej najbliższa rodzina znajdzie się w kłopotach? Iga musi się poważnie zastanowić nad dalszym postępowaniem, ponieważ już to co zrobiła, niekoniecznie musi mieć pozytywny finał. Oprócz Igi poznajemy także inne kobiety z rodu Zajezierskich, które żyły kilkadziesiąt lat wcześniej. Pozwala nam to na poznanie ich stylu życia, a także wyborów i posunięć, które w pewien sposób oddziałują na współczesne wydarzenia. 

Iga drąży. Należy do tego typu osób, które nie chcą się poddać i pragną, żeby ich działania przyniosły jakieś efekty, będące korzyścią nie tylko dla niej samej, ale też dla innych osób. Dziewczyna dąży do tego, aby jej najbliższa rodzina nie miała kłopotów, które pojawiły się na horyzoncie. Jednocześnie czuje żal, że wcześniej nie poświęciła czasu na rodzinne historie, powinowactwa, o których miała jakie takie pojęcie, ale to wciąż było za mało w obecnej sytuacji.

Jak napisałam na początku, wiele o tych książkach słyszałam i od jakiegoś już czasu planowałam ich przeczytanie. Biblioteka w końcu mi to umożliwiła i dzięki temu mogę stwierdzić, że te wcześniej zasłyszane opinie nie były bezpodstawne. Pierwsza część "Cukierni pod Amorem" nie rozczarowała mnie. Zagłębiając się w losach rodu Zajezierkich spędziłam bardzo przyjemne chwile, przeżywając razem z bohaterami radości, smutki, rozczarowania i zaskoczenia, a także godzenie się losem, którego nie da się już zmienić. Jednocześnie miałam okazję poznania sposobu życia ludzi sprzed wielu lat, ich tradycji, zachowań, sposobu myślenia. Jest to bardzo cenna wiedza, która przybliża nam historię przodków.

Jetem przekonana, że dwie następne części również spełnią moje oczekiwania, choć zawsze istnieje jakieś ryzyko:) Już niedługo się o tym przekonam, a te osoby, które jeszcze Cukierni pod Amorem nie odwiedziły, serdecznie do tego zachęcam. Na pewno spędzicie z ta książką miłe chwile, tak samo jak ja:)

;*
Już niedługo recenzja "Cukierni pod Amorem" pojawi się także na stronie Redakcji Essentia




8 komentarzy:

  1. Wiele osób zachwala tę powieść, a w mojej bibliotece są na nią nawet zapisy ;) Muszę kiedyś sprawdzić co i jak.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety to nie jest moja tematyka, więc sobie odpuszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też się spotkałam z bardzo pozytywnymi opiniami, miałam kiedyś kupić pierwszy tom, ale... nie wiem, czemu tego nie zrobiłam. Mam nadzieję, że moja biblioteka też w miarę szybko się zaopatrzy w tą serię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym przypadku opinie innych się sprawdziły:)

      Usuń