czwartek, 19 czerwca 2014

Wymarzone czytadełko:)

Jakiś czas temu Lustro Rzeczywistości zamieściła u siebie na blogu post związany z wymarzoną książką. I na mnie nadszedł czas, aby odpowiedzieć na kilka pytań związanych z takim cudem:) 



1. Jaki tytuł nosiłaby Twoja wymarzona książka?
Na pewno taki, który już w pierwszej chwili sprawiłby, że nie można byłoby się powstrzymać przed przeczytaniem książki. Z drugiej strony może mógłby mieć w sobie coś, co kierowałyby nasze myśli w kierunku czegoś zwykłego, codziennego, a potem byłoby wielkie zaskoczenie i szok?;)
Odpowiedź Męża: "Dinozaury w Parku Jurajskim" :p

2. Do jakiego gatunku literackiego można by ją zaliczyć?
Poszłabym najpewniej w kierunku kryminału połączonego z komedią i odrobiną, ale dosłownie odrobiną romansu.

3. Do stylu pisarskiego jakich autorów mogłabyś/mógłbyś przyrównać formę treści w tej książce?
Myślę, że coś w stylu Olgi Rudnickiej:)

4. Gdzie miałaby się toczyć akcja książki?
W miejscach mało znanych. Na pewno nie Kraków, Warszawa czy Nowy Jork i Chicago. A najlepiej, gdyby miejscowość nie została konkretnie określona. Jedno jest pewne - byłaby to planeta Ziemia;)

5. Kto byłby jej głównym bohaterem?
Osoba z ogromnym dystansem do siebie i otaczającego jej świata, z konkretnym poczuciem humoru.

6. Na czym opierałby się wątek przewodni?
Pewnie na czymś, co nie jest zbyt często spotykane, żeby poszerzyć wiedzę. Na naukę nigdy nie jest za późno;)

7. Książka posiadałaby szczęśliwe zakończenie czy też nie?
Eeee...w sumie to szczęśliwe zakończenie nie jest wymagane;)

8. Napisana byłaby prostym językiem czy może treść kryłaby symbolizm i szczyptę filozofii?
Najlepsze byłoby pomieszanie z poplątaniem;)

9. Co prezentowałaby okładka?
Na pewno nic związanego z fabuła, a jeśli już, to coś symbolicznego.

10. A może już odnalazłaś/odnalazłeś "Wymarzone czytadełko? :)
Obawiam się, że upłynie jeszcze dużo czasu zanim ta chwila nastąpi:)


Długo nie mogłam się zebrać w sobie, żeby to napisać. Myślałam i myślałam, w końcu się udało. Zaskoczyło mnie tylko to, że mimo tego myślenia odpowiedzi są tak naprawdę bardzo proste. Uświadomiło mi to, jak wiele wymagałabym od takiej wymarzonej książki;)

A do zabawy zapraszam wszystkich, którzy tego posta przeczytają;)

;*

8 komentarzy:

  1. Skusiłabym się na Twoje czytadełko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli twoja wymarzona książka byłaby coś w stylu Olgi Rudnickiej, to ja już pierwsza ustawiałabym się w kolejce, bowiem bardzo lubię twórczość tej pisarki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć, że miałabym choć jednego czytelnika:D

      Usuń
  3. Ależ jesteś wymagająca ;) Nie lubisz wielkiej ilości romansu? No coś Ty ;)
    A "Fartowny Pech" Olgi Rudnickiej przede mną, zobaczę o czym mówisz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli czytam typowy romans, to mi to zupełnie nie przeszkadza:) Ale bardzo nie lubię, gdy ten gatunek jest wciskany na siłę i na dodatek strasznie przesłodzony;) "Fartownego.." również jeszcze nie czytała, ale mam wrażenie, że będzie równie dobry jak i pozostałe książki Rudnickiej;)

      Usuń
  4. Czasem pozornie proste pytania, pociągają za sobą ogromny trud przy udzielaniu odpowiedzi:) Ja do dziś nie zmierzyłam się z Tym wyzwaniem, bo po prostu, nie potrafię jednoznacznie określić, jaka byłaby moja wymarzona książka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! To było naprawdę trudne:) Jakoś podołałam, ale wiem, że i tak te odpowiedzi wymagają jeszcze przemyślenia i poprawy, bo w zasadzie za każdym razem, gdy o tym myślę, to pojawia się coś innego:)

      Usuń