wtorek, 14 stycznia 2014

H. Poirot

Mam ostatnio fazę na A. Christie. Zarówno chodzi mi o książki, jak i o serial.
Dzisiaj będzie o serialu.




Dlaczego mnie tak wzięło? Kilka jej książek mam na półce, stwierdziłam więc, że chcę przeczytać całą resztę (jakieś 80:p ).
Pamiętałam, że kiedyś tam dawno obejrzałam jeden z filmów z D. Suchet. Chwilę pomyślałam, trochę poczytałam i doszłam do wniosku, że to może być ciekawe obejrzeć ekranizacje książek. Tym bardziej, że serial kręcony był na przestrzeni wielu lat, bo od 1989 roku do 2013. Kawał czasu;)

Po obejrzeniu pierwszej serii uważam, że David Suchet do roli Herkulesa Poirot pasuje idealnie!


Prawdę mówiąc mniej więcej właśnie tak wyobrażałam sobie tą postać. Wąsy, trochę jajowata łysa głowa, pedantyczność widziana z 5 kilometrów i małe szare komórki z łatwością rozszyfrowujące każdą zbrodnię, nawet najbardziej zagmatwaną:D

Teraz z niecierpliwością czekam na moment, kiedy będę miała trochę więcej czasu i będę mogła wrócić do serialu. 
Polecam wszystkim miłośnikom Agathy Christie. Ja się nie zawiodłam:)



;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz