czwartek, 31 października 2013

Zmiany na koniec miesiąca + trochę wspomnień

Ha!
Udaje mi się zaglądać tu częściej niż kiedyś, więc ośmielam się stwierdzić, iż jest postęp:D

Stwierdziłam, że może nowszy wygląd i troszkę inna nazwa przyda się nowemu nastawieniu i tym sposobem dowiecie się, co tam w mojej głowie hula;)

A co to obecnie jest?
A no wspomnienia.
Konkretnie dotyczące podróży poślubnej, spędzonej w gorrrącej Hiszpanii.
Był wtedy już prawie koniec sezonu, o wiele mniej ludzi niż jeszcze miesiąc wcześnie, a pogoda piękna - codziennie ok 30 stopni, czyli w sam raz:)

A jak wygląda sama Hiszpania?
Inaczej. Pięknie. Intrygująco. Zaskakująco. Niekiedy tajemniczo, a niekiedy nawet znajomo.

Wiem jedno - chciałabym tam pojechać jeszcze raz!
Ale na razie pozostaje mi oglądanie zdjęć i wspominanie:)


;*

2 komentarze:

  1. Hiszpania jest cudowna! Spędziłam tam naprawdę intensywne 3 tygodnie i nie żałuję ani sekundy

    OdpowiedzUsuń
  2. My byliśmy tam trochę krócej, ale już nam się marzy wrócić, zobaczyć wszystko jeszcze raz i pojechać tam, gdzie jeszcze nie byliśmy, a na pewno są takie miejsca;)

    OdpowiedzUsuń