środa, 13 lutego 2013

Why?

Może się nasunąć pytanie:
Dlaczego krokusy?
Odpowiedzi jest w zasadzie kilka.
Są to piękne kwiaty:) Kojarzą mi się z wiosną i tym, że zaraz po wiośnie będzie lato. Są mi też bliskie też pod innym względem. Można je znaleźć także w górach, które uwielbiam. To z kolei prowadzi do faktu, że właśnie w górach TŻ poprosił mnie o rękę (tak...o ślubie i weselu też będzie trochę na blogu..:p). Właśnie w górach, wśród krokusów odbędzie się prawdopodobnie (oby się tak naprawdę stało...) nasza sesja narzeczeńska:) Wreszcie w góry pojedziemy na plener ślubny:)
Więc góry i krokusy są mi bliskie w niesamowitym stopniu:D

Pisząc o rzeczach poważniejszych. Nie lubię, gdy ludzie mnie rozczarowują. Czuję się wtedy taki jakiś wewnętrzny ból, że na kimś się zawiodłam, przestałam mu ufać i go szanować. Boli też strach. Bo czy ponownie temu komuś zaufam i będę go szanować? Dobre pytanie...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz