piątek, 11 sierpnia 2017

Jazda na rydwanie - Julian Hardy

Instagram

Zastanawialiście się kiedyś, jak to jest jechać na rydwanie? Takim prawdziwym, gdzie w każdej chwili pędzący z zawrotną szybkością koń może się potknąć, pojazd przewrócić. Wszystko, co do tej pory osiągnęliście może przemienić się w... nic. Zostanie wspomnienie. O Waszej przeszłości, o Was samych. Wystarczy chwila nieuwagi lub po prostu brak szczęścia. Chcielibyście, żeby tak wyglądało całe Wasze życie? Bez chwili spokoju? W ciągłym napięciu? 

niedziela, 6 sierpnia 2017

Przeczytane w Miesiącu - Lipiec

Instagram
Dlaczego ten czas tak pędzi?! Nie mam pojęcia kiedy zaczął się sierpień. Po prostu nagle się pojawił i już. Na blogu i IG nie działo się zbyt dużo z bardzo prostego powodu - prawie 2 tygodnie spędziłam u rodziców, byłam tam z Melanią i zwyczajnie odpoczywałam :) Spędzę tam jeszcze jeden tydzień sierpnia, a potem znowu będziemy w Krakowie, poza niektórymi weekendami.

Z poprzedniego PwM pamiętacie pewnie, że mieliśmy w planach wycieczkę. Niestety, nic z tego nie wyszło, ponieważ oboje z Mężem padliśmy ofiarą paskudnego wirusa, który skutecznie zmienił nasze plany. Cóż, może innym razem się uda ;) 

Lipiec pod względem książkowym był tradycyjnie skromny :)

Przemysław Piotr Kłosowicz Zdobywcy oddechu RECENZJA
Iwona Bińczycka-Kołacz Znak ostrzegawczy
George R.R. Martin Gra o tron RECENZJA

Dla wszystkich trzech książek przepadłam. Wśród nowości (dla mnie) pojawił się także przyjemny powrót, czyli Gra o tron. Skłoniła mnie do tego premiera nowego sezonu serialu. Recenzja pochodzi z 2015 roku, ale moja ocena w żaden sposób się nie zmieniła :)

W tym momencie czytam dwie książki - drugą część Pieśni Lodu i Ognia  oraz Jazdę na rydwanie. Recenzję tej pierwszej znajdziecie już na blogu (TUTAJ), natomiast druga pojawi się zaraz po zakończeniu lektury.

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę przyjemnego sierpnia! :)

czwartek, 3 sierpnia 2017

Zdobywcy oddechu - Przemysław Piotr Kłosowicz


Książki są różne. Proste. Łatwe. Przyjemne. Nudne. Porywające. Trudne. Zmuszające do myślenia. Wymagające czasu. Motywujące do działania. Beznadziejne też są. Powód jest bardzo prosty - jak nie ma idealnych ludzi, tak samo nie ma idealnych książek. Osobiście, największe obawy mam w stosunku do debiutów. Muszę przyznać, że mam chyba wyjątkowe szczęście, bo w większości są to naprawdę dobre książki. Jednak zawsze istnieje obawa, że tym razem nadszedł czas na rozczarowanie. Takie same obawy miałam, gdy rozpoczęłam czytanie Zdobywców oddechu

wtorek, 11 lipca 2017

Białe kłamstewka - Lesley Lokko

Źródło zdjęcia

Trzy przyjaciółki, każda o innym statusie społecznym. Tak naprawdę między nimi jest przepaść, ale pomimo tego znalazły wspólny język i są dla siebie najważniejsze. Życie jednak zmienia ludzi. Bardzo rzadko jesteśmy choćby podobni do tych osób, którymi byliśmy w dzieciństwie czy młodości. Tak samo stało się z Annick, Rebeccą oraz Tash. Do tego należy dodać pewne wydarzenia, które rozdzieliły je na bardzo długi czas. Pytanie brzmi, czy kiedykolwiek będą w stanie sobie wybaczyć i zaprzyjaźnić się na nowo?

poniedziałek, 3 lipca 2017

Przeczytane w Miesiącu - Czerwiec

Ogród pełen lawendy

Mamy lipiec! Zdecydowanie utrzymuje się tendencja do zbyt szybkiego upływu czasu. Dopiero był początek czerwca! Ciekawa sprawa. Mam wrażenie, że miesiące jesienno-zimowe ciągną się w nieskończoność, a te cieplejsze mijają bardzo szybko. No cóż...
Jak Wam minął czerwiec? ☺
U mnie było i trochę siedzenia w domu, i trochę wyjazdów. Byliśmy nawet na małej wycieczce, o czym pisałam niedawno. Następną planujemy na najbliższą niedzielę, trochę bliżej, ale wszystko zależy od pogody. Oby była piękna! ☺

Znalazł się też czas na czytanie, co bardzo mnie cieszyło :) 

Lesley Lokko Białe kłamstewka 
Agata Czykierda-Grabowska Wszystkie twoje marzenia
Sandra Nowaczyk Friendzone RECENZJA
Jacek Łopuszyński Szept wody
Agata Czykierda-Grabowska Jak powietrze

Ujmę to tak. Na pięć tytułów jeden zupełnie mnie rozczarował, jeden zaskoczył, pozostałe trzy bardzo mi się podobały, ale tego spodziewałam się już po przeczytaniu opisów. To tak w skrócie☺
Niedługo pojawią się kolejne recenzje, jedna już powstaje. 
Jak myślicie, który tytuł pojawi się w nagłówku następnego wpisu? ;) 

środa, 28 czerwca 2017

Friendzone - Sandra Nowaczyk (przedpremierowo)

Źródło zdjęcia

Człowiek jest istotą społeczną i potrzebuje kontaktu z innymi ludźmi. Choćby nie wiem jak bardzo ktoś był zawzięty w tym temacie, to tego nie zmieni. Musimy wchodzić ze sobą w różnego rodzaju integracje i koniec, W związku z tym jest czymś naturalnym, że nawiązujemy znajomości o przeróżnym charakterze. Jedni nam są bardziej bliscy, inni mniej, a bez niektórych nie umiemy normalnie funkcjonować. Ta ostatnia opcja dotyczy Tatum i Griffina. Są najlepszymi przyjaciółmi od wczesnego dzieciństwa i nie wyobrażają sobie świata bez siebie. Są przyjaciółmi i tylko przyjaciółmi. Czy tak się da?

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Z innej beczki - Ogród pełen lawendy

Instagram
Pierwszy post z cyklu Z innej beczki długo kazał na siebie czekać, ale w końcu jest. Chciałam, żeby było pięknie, słonecznie i ciekawie. W moim mniemaniu udało się ☺

Razem z przyjaciółmi postanowiliśmy się wybrać na małą wycieczkę. Niedaleko, żeby Mela mogła jechać z nami, ale chcieliśmy też zobaczyć coś nowego. W ten własnie sposób trafiliśmy do Ogrodu pełnego lawendy. Słyszałam o nim już w ubiegłym roku, ale było już za późno na taki wypad. Bardzo chciałam, żeby teraz się udało. Wyjechaliśmy rano, żeby uniknąć największego upału, podróż zajęła około godziny, dojazd jest bardzo prosty.


Trafiliśmy idealnie. Piękna pogoda, błękitne niebo, mało ludzi. I ten zapach! Naprawdę byłam i jestem pod wrażeniem. Wszystko utrzymane w idealnym porządku, dobrze zagospodarowane. Można odpocząć na ławce pod drzewem i po prostu podziwiać. Wprawdzie myślałam, że samo pole lawendy będzie trochę szersze, wtedy efekt byłby jeszcze leszy, ale już to, jak teraz wygląda ten ogród robi wrażenie. 
Gdzie znajduje się Ogród pełen lawendy? Niedaleko Krakowa, tuż za Proszowicami, w Ostrowie. Ogród możecie podziwiać codziennie, od 15 czerwca do 15 lipca, w godzinach 10-21. Swoja drogą, podczas zachodu słońca musi się prezentować nieziemsko ;) Opłata za wstęp - 5zł.
Bez problemu można się tam wybrać z wózkiem, ścieżki są szerokie i można przejechać swobodnie przez cały ogród. Więcej - są tam wpuszczane psy! Spokojnie można zabrać ze sobą zwierzaka i porobić mu piękne zdjęcia... jeśli tylko będzie chciał. Flora, jak nigdy, pozować w lawendzie nie miała zamiaru :p

Więcej informacji znajdziecie u źródła, czyli na profilu fb: Ogród pełen lawendy








;*