sobota, 18 listopada 2017

Stan nie! błogosławiony - Magdalena Majcher

Źródło zdjęcia

Wszystko jest takie poukładane, spokojne. Wiele można przewidzieć, ale też często zdarzają się niespodzianki. Tak wygląda życie Poli, która czuje się pewnie w świecie, który ją otacza. Zdarzają się zgrzyty związane z jej matką, ale przecież nikt nie jest idealny. Co do niespodzianek - właśnie tym były dwie kreski, które Pola zobaczyła pewnego dnia na teście ciążowym. Jej teście ciążowym, żeby nie było żadnych wątpliwości. 

poniedziałek, 13 listopada 2017

Himalaistki. Opowieść o kobietach, które pokonały każdy szczyt - Mariusz Sepioło

 
Źródło zdjęcia

Góry są tajemnicze, potrafią być groźne, a czasami wręcz zabójcze. Góry wysokie najczęściej kojarzą się z ogromnym wysiłkiem, odwagą, walką z samym sobą. W tej książce została opisana taka walka. Toczą ją kobiety. Polskie himalaistki, które tworzyły i dalej tworzą historię polskiego himalaizmu. Nie dość, że już lata temu pokazały, na co je stać, to do tej pory nie powiedziały ostatniego słowa.

piątek, 3 listopada 2017

Przeczytane w Miesiącu - Październik

Instagram

Od razu z grubej rury. Jestem zaskoczona. Więcej! Ja jestem w szoku, bo przeczytałam w październiku 7 książek :D Tak po prostu. I wierzcie mi, że po tak długim czasie, kiedy miałam czas na maksymalnie 4 książki w miesiącu, to jest naprawdę przyjemna odmiana. Tęskniłam za tym, ale muszę się do czegoś przyznać... nie mam zielonego pojęcia, jak i kiedy mi się to udało. Samo się :p Mam tylko nadzieję, że to nie jest jednorazowy wyskok ;) 

Magdalena Witkiewicz Ósmy cud świata
Magdalena Majcher Stan nie! błogosławiony
Krystyna Mirek Francuska opowieść 
Natasza Socha Apteka marzeń  RECENZJA
Agnieszka Czachor Świerszcze wybielone na kość  RECENZJA
Agnieszka Lingas-Łoniewska Zakład o miłość
Mariusz Sepioło Himalaistki. Opowieść o kobietach, które pokonały szczyt

Zdecydowana większość tych książek mnie zachwyciła. Naprawdę. Szczególnie ta ostatnia, ale o tym w recenzji, która niedługo się pojawi. Dwie mnie rozczarowały, z czego jedna dość mocno. Spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Numerem jeden jest Apteka marzeń. Ta książka jest tak niesamowicie prawdziwa... 

W październiku, jak co roku, odbyły się Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie. Wzięłam w nich udział w sposób dość skąpy, bo spędziłam w Expo ledwie 3 godziny, ale jakoś nie żałuję. Oczywiście, cudownie było znowu zobaczyć tyle książek, wydawnictw, autorów w jednym miejscu, jednak muszę przyznać, że organizacyjnie były to zdecydowanie najsłabsze targi. Były tak niesamowite tłumy, że kupiłam dosłownie 3 tytuły, bo miałam po prostu dość tego ścisku. Na szczęście, mój Mąż był tam każdego dnia, więc w niedzielę rano otrzymał zamówienie, co dokładnie ma ze sobą przywieźć ;) 
Jakie dokładnie tytuły udało mi się tym sposobem zgromadzić, możecie zobaczyć na Instagramie. Jest tam też cenne dla mnie zdjęcie, czyli pamiątka ze spotkania z Adamem Bieleckim :) 

Ciekawe, co przyniesie nam listopad...

czwartek, 26 października 2017

Świerszcze wybielone na kość - Agnieszka Czachor

Instagram

Zawsze, kiedy mam przeczytać jakiś zbiór opowiadań mam mieszane uczucia. Taka forma nie do końca mnie przekonuje. Brakuje mi w niej czasu na bardziej konkretny kontakt z bohaterami, na polubienie ich. Zanim do tego dojdzie, nagle się okazuje, że dojechałam do ostatniej kropki i koniec. Mimo to, co jakiś czas sięgam po opowiadania. Dlaczego? Z ciekawości. Poza tym wiem, że nawet w tak krótkich formach można zawrzeć coś ciekawego, wartego przeczytania. Tak właśnie jest ze zbiorem opowiadań Agnieszki Czachor.

piątek, 20 października 2017

Apteka marzeń - Natasza Socha

Źródło zdjęcia

Mam do Was prośbę. Jeżeli jeszcze nie mieliście możliwości poznać Apteki marzeń - nie czytajcie tej recenzji. Powód jest bardzo prosty. Nie umiem napisać o niej tekstu nie odnosząc się do jej treści i boję się, że w ten sposób zepsuję Wam spotkanie z lekturą, ponieważ będzie tutaj zbyt wiele szczegółów. Jeśli macie ją już za sobą, serdecznie zapraszam. 
Natomiast wszystkich proszę o przeczytanie ostatniego akapitu. Jest niezmiernie ważny.
Spotkanie z twórczością Nataszy Sochy numer trzy. Pierwsze było takie sobie, drugie o wiele lepsze, wręcz wspaniałe (KLIK). Natomiast trzecie... Po przeczytaniu ostatniego zdania czułam, że brak mi słów. Dosłownie. Nie umiałam wyrazić słowami tego, jak ta książka mnie zachwyciła, ale jednocześnie... zasmuciła. 

poniedziałek, 2 października 2017

Przeczytane w Miesiącu - Sierpień i Wrzesień

Instagram
Jestem z siebie dumna. To podsumowanie dotyczy wprawdzie dwóch miesięcy, ale średnia i taj wypada super. Nawet nie zwróciłam uwagi na to, że tyle czytałam. Widzę tylko jedną przyczynę, mianowicie książki, które ostatnio czytałam musiały być naprawdę dobre. I taka jest prawda, bo jak tak przeglądam listę, to może jedna mnie rozczarowała, ale tylko odrobinę. Jest dobrze ☺ Dalej powoli czytam Starcie królów, ale na to muszę mieć ochotę. Lubię sobie dawkować przyjemności ;)

Julian Hardy Jazda na rydwanie RECENZJA
Beata Majewska Konkurs na żonę
Beata Majewska Bilet do szczęścia
Lucinda Riley Siedem sióstr
Lucinda Riley Siostra burzy
Piotr Tymiński Wołyń. Bez litości RECENZJA
Anna Bichalska Wzgórze Niezapominajek
Annie Darling Mała księgarnia samotnych serc
Abbi Waxman Ogród małych kroków

A jak u Was wyglądał ostatni czas? :) 

niedziela, 1 października 2017

Biuro przesyłek niedoręczonych - Natasza Socha

Źródło zdjęcia

Zdaję sobie sprawę, że ta recenzja powinna się pojawić w...lutym lub marcu, ale czekała na lepszy czas. Więcej, zdaję sobie sprawę, że czytałam ją w czasie, kiedy Boże Narodzenie jest już tylko wspomnieniem, a na następnie trzeba czekać długie miesiące. Ha! Ja nawet wiem, że teraz jest koniec września i do grudnia mamy jeszcze trochę czasu. Pytanie brzmi: kto mi zabroni dodać właśnie teraz, w tym momencie wpis dotyczący świątecznej książki? Nikt. I to jest piękne ;)