piątek, 20 października 2017

Apteka marzeń - Natasza Socha

Źródło zdjęcia

Mam do Was prośbę. Jeżeli jeszcze nie mieliście możliwości poznać Apteki marzeń - nie czytajcie tej recenzji. Powód jest bardzo prosty. Nie umiem napisać o niej tekstu nie odnosząc się do jej treści i boję się, że w ten sposób zepsuję Wam spotkanie z lekturą, ponieważ będzie tutaj zbyt wiele szczegółów. Jeśli macie ją już za sobą, serdecznie zapraszam. 
Natomiast wszystkich proszę o przeczytanie ostatniego akapitu. Jest niezmiernie ważny.
Spotkanie z twórczością Nataszy Sochy numer trzy. Pierwsze było takie sobie, drugie o wiele lepsze, wręcz wspaniałe (KLIK). Natomiast trzecie... Po przeczytaniu ostatniego zdania czułam, że brak mi słów. Dosłownie. Nie umiałam wyrazić słowami tego, jak ta książka mnie zachwyciła, ale jednocześnie... zasmuciła. 

poniedziałek, 2 października 2017

Przeczytane w Miesiącu - Sierpień i Wrzesień

Instagram
Jestem z siebie dumna. To podsumowanie dotyczy wprawdzie dwóch miesięcy, ale średnia i taj wypada super. Nawet nie zwróciłam uwagi na to, że tyle czytałam. Widzę tylko jedną przyczynę, mianowicie książki, które ostatnio czytałam musiały być naprawdę dobre. I taka jest prawda, bo jak tak przeglądam listę, to może jedna mnie rozczarowała, ale tylko odrobinę. Jest dobrze ☺ Dalej powoli czytam Starcie królów, ale na to muszę mieć ochotę. Lubię sobie dawkować przyjemności ;)

Julian Hardy Jazda na rydwanie RECENZJA
Beata Majewska Konkurs na żonę
Beata Majewska Bilet do szczęścia
Lucinda Riley Siedem sióstr
Lucinda Riley Siostra burzy
Piotr Tymiński Wołyń. Bez litości RECENZJA
Anna Bichalska Wzgórze Niezapominajek
Annie Darling Mała księgarnia samotnych serc
Abbi Waxman Ogród małych kroków

A jak u Was wyglądał ostatni czas? :) 

niedziela, 1 października 2017

Biuro przesyłek niedoręczonych - Natasza Socha

Źródło zdjęcia

Zdaję sobie sprawę, że ta recenzja powinna się pojawić w...lutym lub marcu, ale czekała na lepszy czas. Więcej, zdaję sobie sprawę, że czytałam ją w czasie, kiedy Boże Narodzenie jest już tylko wspomnieniem, a na następnie trzeba czekać długie miesiące. Ha! Ja nawet wiem, że teraz jest koniec września i do grudnia mamy jeszcze trochę czasu. Pytanie brzmi: kto mi zabroni dodać właśnie teraz, w tym momencie wpis dotyczący świątecznej książki? Nikt. I to jest piękne ;)

czwartek, 14 września 2017

Wołyń. Bez litości - Piotr Tymiński


Źródło zdjęcia

Czas II wojny światowej należy chyba do najtrudniejszych i najbardziej okrutnych, jakie miały miejsce w historii ludzkości. Z tego właśnie powodu pisanie oraz czytanie na ten temat również nie jest najprostsze. Dla mnie jest to bardzo trudne, ponieważ nie potrafię być obojętna na to, co działo się w przeszłości. Po prostu nie. Wszystko, co wtedy się wydarzyło jest okrutne, dlatego bardzo cenię autorów, którzy mimo takiej trudności podjęli się wyzwania i napisali powieść, której akcja dzieje się właśnie w tym czasie. Efekty niekoniecznie zawsze są zadowalające, ale zawsze doceniam starania. Jak było w przypadku tej książki?

piątek, 11 sierpnia 2017

Jazda na rydwanie - Julian Hardy

Instagram

Zastanawialiście się kiedyś, jak to jest jechać na rydwanie? Takim prawdziwym, gdzie w każdej chwili pędzący z zawrotną szybkością koń może się potknąć, pojazd przewrócić. Wszystko, co do tej pory osiągnęliście może przemienić się w... nic. Zostanie wspomnienie. O Waszej przeszłości, o Was samych. Wystarczy chwila nieuwagi lub po prostu brak szczęścia. Chcielibyście, żeby tak wyglądało całe Wasze życie? Bez chwili spokoju? W ciągłym napięciu? 

niedziela, 6 sierpnia 2017

Przeczytane w Miesiącu - Lipiec

Instagram
Dlaczego ten czas tak pędzi?! Nie mam pojęcia kiedy zaczął się sierpień. Po prostu nagle się pojawił i już. Na blogu i IG nie działo się zbyt dużo z bardzo prostego powodu - prawie 2 tygodnie spędziłam u rodziców, byłam tam z Melanią i zwyczajnie odpoczywałam :) Spędzę tam jeszcze jeden tydzień sierpnia, a potem znowu będziemy w Krakowie, poza niektórymi weekendami.

Z poprzedniego PwM pamiętacie pewnie, że mieliśmy w planach wycieczkę. Niestety, nic z tego nie wyszło, ponieważ oboje z Mężem padliśmy ofiarą paskudnego wirusa, który skutecznie zmienił nasze plany. Cóż, może innym razem się uda ;) 

Lipiec pod względem książkowym był tradycyjnie skromny :)

Przemysław Piotr Kłosowicz Zdobywcy oddechu RECENZJA
Iwona Bińczycka-Kołacz Znak ostrzegawczy
George R.R. Martin Gra o tron RECENZJA

Dla wszystkich trzech książek przepadłam. Wśród nowości (dla mnie) pojawił się także przyjemny powrót, czyli Gra o tron. Skłoniła mnie do tego premiera nowego sezonu serialu. Recenzja pochodzi z 2015 roku, ale moja ocena w żaden sposób się nie zmieniła :)

W tym momencie czytam dwie książki - drugą część Pieśni Lodu i Ognia  oraz Jazdę na rydwanie. Recenzję tej pierwszej znajdziecie już na blogu (TUTAJ), natomiast druga pojawi się zaraz po zakończeniu lektury.

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę przyjemnego sierpnia! :)

czwartek, 3 sierpnia 2017

Zdobywcy oddechu - Przemysław Piotr Kłosowicz


Książki są różne. Proste. Łatwe. Przyjemne. Nudne. Porywające. Trudne. Zmuszające do myślenia. Wymagające czasu. Motywujące do działania. Beznadziejne też są. Powód jest bardzo prosty - jak nie ma idealnych ludzi, tak samo nie ma idealnych książek. Osobiście, największe obawy mam w stosunku do debiutów. Muszę przyznać, że mam chyba wyjątkowe szczęście, bo w większości są to naprawdę dobre książki. Jednak zawsze istnieje obawa, że tym razem nadszedł czas na rozczarowanie. Takie same obawy miałam, gdy rozpoczęłam czytanie Zdobywców oddechu